cytat-02

Adrian urodził się w 2011 r. jako 7 dziecko w bardzo biednej rodzinie mieszkającej w trudnych warunkach popegeerowskiej osady na Pomorzu Zachodnim. Był wcześniakiem urodzonym w 6 miesiacu ciąży z poważnymi wadami rozwojowymi – m.in. z rozpoznaniem mózgowego porażenia dziecięcego, padaczką i przewlekłą niewydolnością oddechową. W pierwszym roku życia został poddany poważnym operacjom jelit, założono mu rurkę tracheotomijną do oddychania oraz przewód do podawania pokarmu za pomocą endoskopowej gastrostomii (PEG) bezpośrednio do brzuszka.

 

Matka dziecka nie była w stanie nim się zająć i pozostawiła dziecko w szpitalu w Szczecinie nie wykazując w późniejszym czasie żadnego zainteresowania jego losem i stanem zdrowia. Jako roczne dziecko Adrianek z drastycznymi objawami choroby sierocej trafił pod opiekę Hospicjum dla dzieci „Nadzieja” w Toruniu.

Od 2013 r. chłopczyk został objęty przez nas szczególną opieką w ramach wolontariatu w hospicjum „Nadzieja”. Ponieważ pomiędzy Adrianem a nami wykształciła się silna uczuciowa więź, zdecydowalismy się stworzyć Adrianowi nową rodzinę. Od października 2015 r. zostaliśmy rodziną zastępczą dla Adrianka, który przeprowadził się do naszego domu.

Chłopczyk w wieku 3 lat jeszcze nie chodził. Codzienna praca z zachęcaniem dziecka do ćwiczeń fizycznych sprawiły, że dziecko zaczęło rozwijać się dynamicznie. Adrianek nauczył się chodzić, bawi się zabawkami, przegląda bajki z obrazkami, ogląda telewizję. Obecnie uczęszcza również do przedszkola przy Szkole Specjalnej w Toruniu gdzie objęty jest fachową opieką pedagogiczną wspomagającą rozwój dziecka. Efekty naszych wspólnych działań z terapeutami sprawiają nam wiele satysfakcji i radości.

Jednak rozwój Adriana wciąż jest istotnie opóźniony i nasz nowy synek nadal potrzebuje pomocy i wsparcia. Od urodzenia był calkowicie niemy z powodu guza krtani i tchawicy. Dopiero w 2016 r. po przeprowadzeniu skomplikowanej operacji w klinice laryngologicznej w Poznaniu mógł wydać pierwsze dźwięki a my po raz pierwszy usłyszelismy jego smiech i płacz. Jeszcze nie potrafi mówić ale stara się i bardzo chce wymawiać proste wyrazy.

Korzystanie z pomocy fachowych fizjoterapeutów, pedagogów i logopedów oraz konieczne
częste wyjazdy z Torunia do kliniki w Poznaniu pochłaniają wiele środków finansowych. Bardzo
kosztowny jest również zakup środków rehabilitacyjnych (np. ortez), leków przeciwpadaczkowych i wspierajacych leczenie sysemu nerwowego, które muszą być codziennie podawane Adriankowi.

Dlatego bardzo prosimy o wsparcie i wpłatę darowizny na poniżej podane konto Fundacji
Społeczno-Charytatywnej „Pomoc Rodzinie i Ziemi” (z dopiskiem: „pomoc dla Adriana Adamczyka”).

Bank Zachodni WBK S.A. 1 Oddział w Toruniu 

Nr konta: 21 1090 1506 0000 0001 0385 1201

Dziękujemy za pomoc.

Rodzice zastępczy: Marzenna i Jerzy Gawor